06
Lip
10

Nie będzie drugiej części Alpha Protocol

Taka oto informacja padła z ust Mike’a Hayesa, szefa amerykańskiego oddziału SEGI:

Mówiąc od strony handlowej, gra nie sprzedała się w ilości, jaką zakładaliśmy, więc nie będzie jej sequela. Ale jej koncept był genialny. Wiesz, całe to zamieszanie z Metacritic, gdzie trzeba osiągnąć wysokie 70/100 do średnich 80/100 [żeby odnieść jakikolwiek sukces] – więc z RPG-ami to jest tak, że trzeba mieć wysokie 80/100.

Ja się bardzo cieszę, bo wytrzymałem z tą grą jakąś godzinę. Fajnie mieć dobre założenia (a bez wątpienia Alpha Protocol takowe posiadał), ale w roku 2010 nie wydaje się gniota gry, która ma zerową grywalność. A jeśli już, to nie w pełnej cenie. Sorry.

[za Destructoid]

Reklamy

6 Responses to “Nie będzie drugiej części Alpha Protocol”


  1. 1 Dahman
    6 lipca 2010 o 15:50

    Kenner ten ostatni akapit to wlasne przemyslenia?

  2. 2 Aleksander Lemlich
    6 lipca 2010 o 15:55

    O budżetowej cenie pisał Destructoid. Ja z grą na serio wytrzymałem godzinę, potem miałem dosyć 🙂 Sadzę, że dobrym przykładem na to jak powinno się sprzedawać tego typu gry, jest City Interactive i ich Ghost Warrior. Grze daleko do ideału – odbija się to na cenie. Wtedy wszyscy są zadowoleni. A ja z Alpha Protocol czuję się po prostu oszukany. Kreowało się gniota na tytuł AAA…

  3. 3 kazz
    6 lipca 2010 o 16:29

    Na fantasmagierii mówią, że to wspaniała gra. Bądź tu mądrym 😉

  4. 4 Wynmacher
    6 lipca 2010 o 18:29

    Szkoda gra była zacna jak dla mnie, AP2 bym kupił.

  5. 5 Dahman
    7 lipca 2010 o 10:13

    No szkoda, szkoda, ze nie bedzie kontynuacji, bo takich gier juz nikt inny praktycznie nie robi i mimo, ze nie sa doskonale w szczegolach, to jednak bronia sie jako calosc.

    Osobiscie jestem daleki od nazywania gry najlepsza RPG, itd. ale od dluzszego czasu, malo ktora gra pochlonela mnie fabularnie tak jak AP. I tu jej honor musze oddac.

  6. 6 angh
    7 lipca 2010 o 11:09

    zrobili by gre dobra, dopracowana, nie bylo by watpliwosci. Wypuscili gniota, ktory ma moze pare zalet, ale gine oane w zalewie bledow i niedorobek, to tak sie to konczy – ludzie nie patrza na metacritic caly czas, widza po znajomych, co sie sprzedaje a co nie.


Comments are currently closed.

%d blogerów lubi to: