16
Czer
10

Tylko u nas: Pierwsze wrażenia Rysława z Nintendo 3DS

Chwalmy Rysława! Pomimo masy atrakcji czekających na każdego odwiedzającego LA i E3 znalazł chwilę i podzielił się z nami wrażeniami z obcowania z 3DS. Myślicie, że to pic na muchy? Bez okularów nie ma 3D? Cóż, po przeczytaniu tekstu Rysława wydaje mi się raczej, że słowa No More Glasses Reggiego są jak najbardziej prawdziwe. Zapraszam do lektury!

Koło godziny 17:20 przechodziłem koło stoiska Nintendo i zauważyłem, że ciągnąca się cały dzień kolejka do nowej konsoli praktycznie zniknęła. Szybko przeszedłem pod sznurkami wyznaczającymi trasę, w jakiej mają ustawiać się oczekujący na pokaz ludzie i znalazłem się w zasadzie na samym początku (przede mną stały może cztery osoby). Po jakichś dziesięciu minutach pozwolono nam przejść dalej (w międzyczasie oglądałem sobie Donkey Konga nowego – super) i… przeszliśmy do następnej kolejki, w głębi stoiska Nintendo.

Znowu trzeba było uzbroić się w cierpliwość, ale oczekiwanie umilało oglądanie nowej Zeldy na Wii. Może „umilanie” to za dużo powiedziane, bo z punktu widzenia obserwatora gra wydaje się średnia, zwłaszcza pod względem grafiki, która jest strasznie jaskrawa i żarówiasta. Ale dość dygresji – minęło znów około dziesięciu minut i zostaliśmy wpuszczeni na stoisko z 3dsami. Konsol było mnóstwo i do każdej przypisana była hostessa. Podszedłem do pierwszego wolnego stanowiska, powitany dyżurnym uśmiechem numer 5, chwyciłem za konsolę, na której było niegrywalne demo (a właściwie zwiastun) Kingdom Hearts… i zaliczyłem opad szczęki. Na górnym, większym ekraniku konsoli widziałem obraz w trzech wymiarach, z pełną głębią. Wyobraźcie sobie Avatara, którego oglądaliście w okularach 3d i wiecie, czego się można spodziewać – tylko że nie potrzeba ŻADNYCH okularów. Nie wiem, jak oni to zrobili, ale to działa.

Z prawej strony górnego ekranu znajduje się suwak, za pomocą którego można regulować efekt 3d – od normalnego, płaskiego 2d, aż po pełną głębię. Z tego, co się dowiedziałem, każdy sam powinien ustawić optymalny dla siebie rodzaj wyświetlania, ponieważ postrzeganie trzech wymiarów może być u każdego trochę inne. Po Kingdom Hearts przeszedłem do grywalnego dema gry o dinozaurach – tutaj już można było coś porobić. Ruszając drążkiem analogowym – tak tak, jest mały drążek analogowy, który bardzo ładnie działa – możemy sterować widzianym od tyłu Tyranozaurem, kroczącym przez pierwotną puszczę. Wrażenie jest niesamowite – ogon dinozaura dynda na pierwszym planie, drzewa stojące bliżej znajdują się rzeczywiście bliżej i każdy krok sprawia, że jakby zagłębiamy się w ekran. Niesamowite. Po paru takich krokach docieramy na polanę z innym dinozaurem, którego oczywiście możemy zaatakować (jak na tyranozaura przystało). W tym momencie gra zamienia się w bijatykę a’la Primal Rage (starsi powinni pamiętać taką grę z plastelinowymi pseudodinozaurami). Sama gra mocno średnia, ale efekt trójwymiarowości znowu robi ogromne wrażenie. Później zauważyłem odpalany na kolejnej konsoli zwiastun „Jak wytresować smoka” w 3D i to 3D rzeczywiście działa, jest wręcz namacalne.

Następnie zauważyłem demo nowego Metal Geara, czyli Metal Gear 3D. Znowu zwiastun niegrywalny, można jedynie kierować kamerą, ale i tak efekt powala. Jak tak będzie wyglądać cała gra, to nie mam pytań. Re-we-lac-ja. Grafika wyraźnie lepsza niż na PSP – ba, lepsza niż na PS2, efekty trójwymiarowości – w rodzaju lecących z ekranu owadów – zwalają z nóg. Co jeszcze widziałem? Zwiastun Residenta na 3ds, w którym efekt trójwymiarowości wydawał się nie działać – tak jakby obraz był rozdarty, aż powodował ból oczu. Później jeszcze był zwiastun Kida Icarusa – wyglądający świetnie. Najgorsze jednak jest to, że aby się o tym przekonać, trzeba samemu odpalić konsolę, bo normalny przekaz nie jest w stanie pokazać prawdziwej jakości obrazu i efektu trzech wymiarów.

To na tyle, mam nadzieję, że dziś znowu się wkręcę na pokaz i zobaczę jakieś inne gry.

My też mamy taką nadzieję! Czekamy na kolejne wrażenia.

Reklamy

24 Responses to “Tylko u nas: Pierwsze wrażenia Rysława z Nintendo 3DS”


  1. 1 inzynierR
    16 czerwca 2010 o 08:45

    oj chyba warto było czekać ;]

  2. 2 kemiru
    16 czerwca 2010 o 08:47

    Więc jednak Niny dało radę 🙂 Pytanie, ile to cudo będzie kosztować…

  3. 16 czerwca 2010 o 08:53

    Jedno jest pewne, nasi dystrybutorzy położą lagę na tym sprzęcie 😦

  4. 16 czerwca 2010 o 08:56

    spodziewam się, że „efekt 3d” jest wywołany głębią a nie „wypukłością” obiektów? zapewne technologia ta jest podobna do:

    są gdzieś w necie pierwsze filmy z devkitów, gdzie gracz czuje głębie obrazu, a wykorzystywana jest do tego kamerka i motion sensor (3DS żyroskop)

  5. 5 philipo
    16 czerwca 2010 o 09:32

    Właśnie ciekawe kiedy premiera i jaka cena? Zreszta ja już zaczynam odkładać pieniądze 😉

  6. 6 Razer
    16 czerwca 2010 o 09:40

    Trzeba przyznać że bezokularowe 3d (ciekawe w ogóle co to za technologia) i możliwość robienia zdjęć 3d okazały się ogromnymi plusami 3DS. Do tego analog, zapewne mocniejsze bebechy i stało się – jestem oficjalnie zaciekawiony 🙂 W życiu bym się tego po sobie nie spodziewał! Szczególnie zaciekawiła mnie ta możliwość robienia zdjęć, jaka będzie ich jakość itp, bo jedyny obecny na rynku cyfrowy aparat 3d od Fuji swoje kosztuje. 3DS na pewno będzie od niego odbiegać jakością, ale będzie można na nim przynajmniej pograć no i od razu obejrzeć zdjęcia w 3d.

  7. 16 czerwca 2010 o 09:58

    Jakość zdjęć 3D to 0.3Mpix czyli 640×480. Marnie imo. Sądzę też, że owo 3D ze zdjeć to będzie anaglif.

  8. 16 czerwca 2010 o 10:00

    Brzmi fantastycznie, wygląda fantastycznie. Nie mogę się doczekać, chcę JUŻ.

  9. 10 radmor
    16 czerwca 2010 o 10:17

    Sam sie zdziwilem, ze w ogole pojawilo sie u mnie uczucie, ze „chcialbym to miec” 😉 Ale znajac zycie to cena bedzie na poczatku dosyc spora, a ja za malo mam okazji, zeby pograc mobilnie, aby oplacalo sie w to sporo kasy inwestowac. Jak wystawia to kiedys w jakims MM czy innym Saturnie to chetnie podejde rzucic okiem jak to wyglada na zywo.
    A poza tym to nie moge sie doczekac dogrywki kiedy wroci Ryslaw i opowie jakies ciekawe historie, o ktorych nie slyszy sie w oficjalnych mediach i jak to wyglada na miejscu z perspektywy normalnego czlowieka

  10. 16 czerwca 2010 o 10:36

    Szczerze to nie chce 3D z okularami bo powoduje wymioty, wolę 3D głębię bez okularów:

  11. 12 Razer
    16 czerwca 2010 o 11:44

    gurafikku – też jestem jak najbardziej za takim trackingiem. Gdy pierwszy raz zobaczyłem to wideo ze zmodyfikowanym Wiilotem prawie spadłem z krzesła – tak proste rozwiązanie, a daje tak oszałamiające efekty. To nawet lepsze od okularów 3d, bo w nich nie można obejrzeć prezentowanego obrazu „z boku”, a dzięki trackingowi mózg jest jeszcze bardziej oszukiwany trójwymiarową iluzją. No i nie potrzebne są żadne drogie telewizory czy okulary. Mam nadzieję że właśnie w ten sposób developerzy będą wykorzystywać „natala” w hardcoreowych grach na x360, tylko to skłoni mnie do rozważenia jego zakupu. Headtracking i DesktopVR FTW 🙂

  12. 16 czerwca 2010 o 11:54

    Do tego 2 rękawice bezprzewodowe na ręce i modelowanie 3d nabiera nowego wymiaru, bliskiego rzeźbienia! 😀 (poniosło mnie)

  13. 15 marvelous
    16 czerwca 2010 o 12:35

    kurde Rysławie, ty nie tylko świetnym mówcą jesteś, ale i słowem pisanym potrafisz zachęcić do wszystkiego, hehe

    strasznie podoba mi się to, co przeczytałem, oby z grami dopisali

  14. 16 fd
    16 czerwca 2010 o 13:34

    z tą grafika lepszą od ps2 to przesada a wręcz ordynarne kłamstwo.chyba dawno nie załączałeś PS2 ze gadasz takie głupoty.grafika wyglada mi na Dremcasta.trzeba wiedziec ze
    konsola przenośna nie moze się nagrzewać, a w tak małej obudowie nie idze zaprezentowac grafiki na poziomie PS2.

    • 17 marvelous
      16 czerwca 2010 o 14:20

      i nie ma ratio 3.64!

    • 18 Ryslaw
      16 czerwca 2010 o 14:36

      Słuchaj kolego, najpierw zastanów się dwa razy zanim zarzucisz komuś kłamstwo, później zastanów się raz trzeci, włóż rozgrzaną gniewem głowę do zimmnej wody, a dopiero potem się wypowiadaj. A i to niekoniecznie.

      Pisałem o swoich wrażeniach. Wrażenia to coś z natury bardzo osobistego. Grafika w MGS 3D wyglądała dla mnie na lepszą niż na PS2. Nie liczyłem liczby wielokątów, nie patrzyłem na mapowanie tekstur, nie sumowałem pikesli ani nie mierzyłem liczby klatek na sekundę. Po prostu popatrzyłem na grę, która mi się bardzo podobała i w moim odczuciu wyglądała lepiej niż na PS2. Czy jest to jasne teraz? Czy mam użyć drukowanych liter?

      A jeśli chodzi o grafikę na poziomie PS2 w konsoli przenośnej, to jest to jak najbardziej możliwe. Już niektóre gry na PSP sięgały tego poziomu, a PSP ma już z 5 lat chyba, nie?

  15. 19 deusz
    16 czerwca 2010 o 14:44

    Dobra gdzie można złożyć zamówienie na nowego DSa? 😀

  16. 20 kazz
    16 czerwca 2010 o 17:03

    Ja się jednak powstrzymam od entuzjazmu. Sam Rysław kiedyś mówił, że u niego występuje syndrom nagłego zachwytu. Kupić pewnie kiedyś kupię, ale jakoś cudów się nie spodziewam.

  17. 21 robbo2k
    17 czerwca 2010 o 05:09

    Rysiu kiedy odpalales MGSa na Ps2 …. a 4 lata temu … pozatym czy ten MGS 3D to nie byl tylko film render z dynamiczna kamera czyli zwero silnika gry. Na podstawie tego pisac o mocy PS2 to lekkie fanbojstwo Niny no ale jak ktos zachwyca sie dokladnoscia wiilota to o czym gadac

    • 22 Ryslaw
      17 czerwca 2010 o 09:46

      To nie był render, tylko działający silnik. Nie wierzysz mi, poczytaj Digital Foundry na Eurogamerze. Teksty o fanbojostwie to jakaś żenada – mam wszystkie konsole, gram na wszystkich. A swoją drogą – ja się zachwycałem dokładnością wiilota? Kiedy?

      • 23 Emiel
        17 czerwca 2010 o 11:14

        Oj, nie przejmuj się robbo2k on nadal żyje w świecie współczynnika 4.66 i przeżywa, że zapowiedzieli lepiej wyglądającego MGSa na DSa niż PSP. Konsole, o której on mówił „konsola dla dzieci i kobiet” :D. Teraz nie będzie wiedział co zrobić ;).

  18. 24 RysławNaPrezydenta
    18 czerwca 2010 o 10:46

    Mnie osobiście zastanawia tylko jedno – czy osoby z wadą wzroku, albo wręcz widzące tylko na jedno oko są w stanie te 3d dostrzec? Już nie mogę się doczekać premiery tego cudeńka…


Comments are currently closed.

Twitter


%d blogerów lubi to: