16
Czer
10

Dokąd zmierza seria SingStar?

Kiedy pierwszy raz usłyszałem o SingStar: Dance, pomyślałem, że to naprawdę niezły pomysł. Taniec wydaje się być naturalnym dodatkiem do śpiewu, zresztą niejednokrotnie byłem świadkiem wykonywania przeróżnych układów przez uczestników sesji z SingStarem. Teraz jednak z lekkim niedowierzaniem patrzę na kierunek, w którym najwyraźniej zmierza najbardziej rozpoznawana seria karaoke.

Oddajmy po prostu głos producentowi gry, Jonathanowi Meadowi, który w ten oto sposób tłumaczy tę przedziwną ewolucję:

SingStar ma świetną sieciową społeczność, w której ludzie ciągle udostępniają swoje materiały wideo. Często widać ludzi w tle, którzy chcą brać udział w zabawie. Nowy SingStar daje im właśnie możliwość aktywnej zabawy z tymi, którzy śpiewają, czy to poprzez taniec czy granie na gitarze.

Rozumiem, że kolejne odsłony potrzebują nowych pomysłów, aby znowu przyciągnąć publikę, ale tłumaczenie takich kroków społecznością wydaje mi się trochę bez sensu. Z drugiej strony, sam nie wiem do końca, jak widziałbym tę ewolucję (aczkolwiek, tak ja napisałem na początku, opcja tańca jest ciekawa).

Może trochę dramatyzuję, ale nie chciałbym, aby świetna seria przekształciła się w kolejne Guitar Hero. Mam więc nadzieję, że nowe opcje będą jedynie dodatkiem do podstawowej formy zabawy, czyli śpiewania, i nikt nie będzie mnie zmuszał do wyciągania z szafy mojej plastikowej gitary. Zresztą akurat jeśli chodzi o kwestię akcesoriów, to tutaj jest nadzieja – Sony nie zamierza wypuszczać swojej wersji gitary. Będziemy mogli zagrać na jakimkolwiek posiadanym instrumencie. I dobrze. Dodatkowo gra będzie też wspierać PlayStation Move.

[za PushSquare]

Reklamy

2 Responses to “Dokąd zmierza seria SingStar?”


  1. 16 czerwca 2010 o 22:34

    „SingStar Guitar will work with any existing PS3 guitar peripheral.”

    ja tam jestem na tak.
    IMO to bedzie jedynie dodatek.

  2. 2 inzynierR
    17 czerwca 2010 o 08:57

    .. no może być spoko… szczególnie jeśli ktoś dobrze tańczy, ale śpiewać nie umie… bo krok sceniczny też trzeba mieć jak się chce być gwiazdą 😉
    Może to być fajny dodatek np. wyrównujący szanse 😉


Comments are currently closed.

Twitter

Najpopularniejsze wpisy


%d blogerów lubi to: