14
Czer
10

Kiedyś Wiilotem niszczyło się ekrany…

Pamiętacie te internetowe historie, w których nieuważni gracze roztrzaskiwali ekrany telewizorów przypadkowym rzutem w nie Wilotem? Patrząc na ten filmik, mam nieodparte wrażeniem, że wraz z Kinectem demolka przeniesie na całe mieszkanie.

Reklamy

9 Responses to “Kiedyś Wiilotem niszczyło się ekrany…”


  1. 1 Beniamin Durski
    14 czerwca 2010 o 08:05

    Biedne dziecko, ale jako zabawa dla rodziny naprawdę może się sprawdzić :).

  2. 2 SimonX
    14 czerwca 2010 o 09:21

    nie wiem jak to jest, ale wydaje mi sie ze to bedzie klapa…
    wii juz bylo, ludzie kupili, machaja sobie przed tv i nie wiem czy kupia sobie kolejne takie same zabawki
    nie wiem czemu, pomyslalem sobie teraz o tony hawk ride… 🙂

  3. 14 czerwca 2010 o 09:22

    „nieuważni gracze roztrzaskiwali ekrany telewizorów”

    Czas na twój „ruch” Sony 😉

  4. 4 Xian
    14 czerwca 2010 o 09:37

    Nie prosze nie… Porażka na całej lini.

  5. 5 whuu
    14 czerwca 2010 o 10:14

    kicanie połączone z patrzeniem w telewizor, hmmm. PS kolega Rysław robi karierę w tv: http://tvgry.pl/?ID=1052

  6. 6 ethnoe
    14 czerwca 2010 o 10:41

    Wygląda masakrycznie.. jej, nie mam słów, nie chcę tak wyglądać grając w gry.

  7. 7 abc
    14 czerwca 2010 o 12:30

    A w reklamach nie ma lagów.

  8. 8 SimonX
    14 czerwca 2010 o 13:05

    mało, że nie ma lagów – wszyscy są piękni i uśmiechnięci, mają piękny dom, a żona zachwycona że mąż gra zamiast skosić trawnik, czy powiesić tą półkę, o którą się prosi 2gi tydzień 🙂

  9. 9 Razer
    14 czerwca 2010 o 15:54

    Błeeeeeh, mój ulubiony rodzaj reklamy z przesympatycznymi członkami rodziny, jakby przy Wii było ich za mało (overjoy level maximum). Jeśli tak wyglądają stargetowani przez Microsoft przeciętni każuale to współczuję. Ciekawe jaką drogą pójdzie Sony przy swoich reklamach.


Comments are currently closed.

Twitter


%d blogerów lubi to: