06
Czer
10

Wciąż wierzę w nową Castlevanię

Może to sentyment, może to fakt, że w gry z tej serii grałem już prawie na każdej posiadanej przeze mnie platformie, ale bardzo chciałbym, żeby Castlevania: Lords of Shadows okazała się czymś więcej niż tylko mniej lub bardziej udanym klonem God of War 3. Na razie najnowsze obrazki (zapewne wycięte z filmiku) potwierdzają jedynie, że w grze nie zabraknie wielkich przeciwników, tak jak w serii ze znanym łysym. Ja jednak wciąż wierzę, że twórcy nie zapomną o korzeniach serii i będzie trochę elementów platformowych, wspinaczki do ukrytych komnat i zdobywania skarbów. W końcu to nam obiecało Mercury Steam.

Reklamy

3 Responses to “Wciąż wierzę w nową Castlevanię”


  1. 1 deusz
    6 czerwca 2010 o 13:02

    Screeny nie są złe… Cytując klasyka: „Sie obaczy co bedzie…”

  2. 2 igor
    6 czerwca 2010 o 13:17

    pamietajmy, ze to nie tylko elementy platformowe byly wazne ale tez mocny nacisk na elementy RPG. Nieraz kiedy szlo mi gorzej musialem troche pogrindowac, np. przed bossem albo szczegolnie irytujacym przeciwnikiem, co by go jednym uderzeniem usunac z drogi. Mam nadzieje, ze sie uda, choc castlevania chyba z definicji jest gra ktora dziala najlepiej w dwoch wymiarach. Niektorych gier w rzeczywiste 3 wymiary zwyczajnie sie przeniesc nie da…

  3. 3 unnamed
    7 czerwca 2010 o 14:26

    Ja niestety mam wielkie obawy iż będzie to crap.
    Dowiemy się czegoś więcej zapewne na E3…


Comments are currently closed.

%d blogerów lubi to: