04
Maj
10

PES 2011 zapowiedziany, jak zwykle będzie rewolucja…

Konami zapowiedziało oficjalnie kolejną grę z serii Pro Evolution Soccer, dodając jednak, że tym razem czeka nas prawdziwa rewolucja i najbardziej drastyczne zmiany w niekrótkiej historii piłki kopanej od tego wydawcy.

Najpierw streśćmy na szybko oczywistości. Platformami docelowymi nadal będą PS3, 360, PC, PS2, Wii oraz PSP, a na okładce znów znajdzie się Messi.

PES 2011 ma wprowadzić największe zmiany w samej rozgrywce, dodatkowe opcje kontroli i nowe animacje, by zbliżyć się grafiką do prawdziwej piłki. Na razie brzmi całkowicie jak slogan reklamowy i powtórka z rozrywki, ale chwilę potem już zaczyna robić się ciekawie.

Otóż nowa piłka od Konami ma stawiać na wolność rozgrywania piłki i dać nam do tego odpowiednie narzędzia. Dzięki temu możemy sobie wyobrazić, że wypracowanie  odpowiedniej sytuacji nie będzie już takie proste, a gra nie będzie tego robić za nas. Z drugiej strony wskazuje to na dużo większy nacisk na rozgrywkę symulacyjną i dawać będzie więcej satysfakcji, o ile oczywiście sztuczna inteligencja nie zawiedzie. W tej kwestii twórcy również zapowiadają zmiany – SI będzie głównie polegać na naszych działaniach i na ich podstawie dopasowywać się do sytuacji na boisku.

Wróćmy jednak do tych narzędzi, które mają nam pozwolić na odpowiednie rozgrywanie piłki. Tym razem będziemy mieli specjalnie przygotowany pasek siły pozwalający na rozegranie piłki z bardzo dużą dokładnością w dowolne miejsce na boisku oraz strzały z odpowiednią mocą. Na razie z opisu trudno mówić o jakiejś rewolucji, ale jeśli faktycznie tym razem piłka nie trafi do najbliższego zawodnika tylko będziemy musieli ją dokładnie podać to może mieć to ciekawe konsekwencje na rozgrywkę i wpłynąć pozytywnie na sam charakter gry. Na pewno wymagać będzie przystosowania, ale czy się sprawdzi? Na razie wstrzymuje się z opinią, aż sam zagram.

Jeśli chodzi o sposób rozgrywania piłki to ma być bardzo zbliżony do rzeczywistego – mniej samotnych rajdów środkiem boiska, a więcej gry szybkimi podaniami i uwalniania się z opieki obrońców. Również drybling i kontrola samej piłki ma być trudniejsza. Muszę powiedzieć, że wygląda to naprawdę obiecująco.

Z mniej ważnych rzeczy podano jeszcze, że wprowadzono ponad 1000 nowych animacji, sesje mo-cap trwały ponad 100 godzin, a Master League będzie można rozgrywać również w sieci. Oznacza to, że będziemy licytować się z innymi graczami o najważniejszych piłkarzy i sprawdzić się jako manager budując drużynę od podstaw. Nie zabraknie Champins League i Ligi europejskiej, a dodatkowo Konami uzyskało licencję na Copa Liberadores.

[PESFan]

Reklamy

4 Responses to “PES 2011 zapowiedziany, jak zwykle będzie rewolucja…”


  1. 4 Maj 2010 o 15:48

    zapowiedzi zapowiedziami, a skonczy sie jak zwykle…
    a ja jak zwykle kupie nowego PESa, mimo ze jak co roku zarzekam sie, ze w tym roku nie i basta.
    i znow najwiecej frajdy bedzie z gry w kilka osob nie mogacych dopchac sie do pada, przy piwku i chipsach.
    w sumie jesli o mnie chodzi, bo najbardziej mi w tej serii brakuje opcji odtwarzania wlasnej muzyki w tle podczas meczu. reszta w starciu miedzy znajomymi na kanapie jest bez zarzutu. jak co roku.

  2. 2 Mariusz Stępień
    4 Maj 2010 o 15:54

    Dokładnie, nie ma co się napalać na wielkie rewolucje. Co do muzyki w przerwie meczu – wiem, że w menusach itd. na pewno można puszczać swoją z mp3 (wiedziałeś o tym?), w przerwie meczu nie jestem pewien…

  3. 3 Mariusz Stępień
    4 Maj 2010 o 16:01

    Dobra, popieprzyło mi się. Podczas a nie w przerwie… no przydałoby się coś takiego 🙂

  4. 4 Maj 2010 o 18:51

    ano wlasnie – w przerwie to mi akurat najmniej potrzebna muzyka, bo w menusach spedzam najmniej czasu 😉


Comments are currently closed.

%d blogerów lubi to: