29
Mar
10

Coś do zaśnięcia: Yume

Yume oznacza po japońsku sen lub marzenie. Tak zatytułował też swój klip Shunsuke Saito, który stworzył do niego zarówno animację jak i muzykę. Czy to ma coś wspólnego z grami? Na siłę można znaleźć skojarzenia (mi np. auto z wirnikiem skojarzyło się ze stareńkim Ugh!!), ale nie o to chodzi. Po prostu przez te 2 minuty się zrelaksujmy przy momentami przegiętych wizjach Japończyka. Szkoda, że nikt takich szaleństw w grach nie implementuje. No ale kasa, kasa.

PS Tylko mi część klipu kojarzy się z pojechanymi filmikami, które MTV emitowało u siebie w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych?

Reklamy


%d blogerów lubi to: