28
Mar
10

Weekend z PlayStation Network (Blue Toad Murder Files, Peggle)

Kolejny weekend i kolejny tydzień z PlayStation Network. Tym razem w europejskim sklepiku nie pojawiła się żadna nowa gra, więc zachęcony obniżką ceny i wydaniem zestawu postanowiłem sprawdzić  Blue Toad Murder Files. Poza tym napiszę kilka słów o grze, w którą już chyba każdy z nas zagrał na przynajmniej dwóch platformach. Peggle ukazało się naprawdę na wszystkim, a jednym z ostatnich był PSN. W tym tygodniu będzie zatem bardzo spokojnie, ale w końcu nie zawsze mamy ochotę na dużą dawkę adrenaliny, czasem po prostu fajnie jest odpocząć przy czymś bardziej relaksującym.

Opis: Z zakupem Blue Toad Murder Files cały czas się wstrzymywałem, bo chociaż na PS3 takich gier jest mało, to recenzje mówiły o bardzo krótkiej zabawie, jaką dostarcza nowa produkcja twórców popularnego Buzza. Niestety te informacje okazały się jak najbardziej prawdziwe i przejście pierwszego epizodu zajmuje z zegarkiem w ręku równo godzinę. Na szczęście przez ten czas bawimy się całkiem przyjemnie i nasza inteligencja, spostrzegawczość i czujność poddawana jest całkiem ciekawym próbom, kojarzącym się natychmiastowo z grami z serii Professor Layton. Inaczej jednak jak tam, tutaj rozgrywka jest dużo bardziej uproszczona – brakuje elementów przygodowych, sami nie możemy chodzić po mieście, tylko wybieramy, gdzie się teraz udać z listy. Sytuację ratuje w tej kwestii świetny narrator, który para się wspaniałym językiem angielskim (to może być dla niektórych trudność), a i specyficznego poczucia humoru nie można mu odmówić.

Ostatecznie otrzymujemy ustaloną z góry ścieżkę fabularną, przeplataną zagadkami (jest ich 12 na epizod). Nawet wybranie złego zabójcy nic nie zmienia w historii. To troszkę jakbyśmy wyszli do teatru, a w przerwie rozwiązywali Sudoku. Niewielkim plusem jest to, że takie wyjście możemy urządzić sobie nawet w 4 osoby, gramy wtedy przekazując sobie pada. Niestety w takim wypadku część zagadek nas omija, a myślę, że wystarczyło przygotować różne ich wariacje, tak by każdy mógł spróbować swoich sił w danej konkurencji. To nas sprowadza do największej wady Blue Toad Murder Files, nie dość, że epizod trwa godzinę, to po jego skończeniu nie ma po co do niego wracać (może poza zrobieniem trofeów). Wszystko już widzieliśmy, a że wszystkie zagadki się powtarzają, to i znamy wszystkie odpowiedzi.

Co mi się podoba:

  • Rewelacyjny narrator prowadzący nas przez grę
  • Humor, choć jest troszkę specyficzny
  • Przyjemne zagadki
  • Wymagana spostrzegawczość i zwracanie uwagi na szczegóły
  • Możliwość gry w kilka osób (do 4)

Co mi się nie podoba:

  • Bardzo krótka rozgrywka (jedna godzina = jeden epizod)
  • Zerowy sens powtarzania gry
  • Mogłoby być więcej elementów przygodowych
  • Wymagana dość dobra znajomość języka angielskiego (zalecana bardzo dobra)

Cena: W zestawie 47 zł za 3 epizody lub 22 zł za jeden.

Werdykt: Zagadki są całkiem przyjemne, ale poza nimi w Blue Toad niewiele więcej znajdziemy. Kto jest na głodzie przygodówek niech kupuje, reszta niech przeczeka do Sam & Maxa czy Monkey Island.

Jakość/cena: 2.5/5 Emieli (nie jest to ocena produktu, a jedynie ocena sensowności zakupu poprzez sklepik Sony)


Opis: Peggle w swojej idei jest bardzo proste – wybieramy kierunek, w którym poleci metalowa kulka i patrzymy jak się odbija od rozstawionych na planszy punktów. Wystarczy, że zbijemy wszystkie czerwone i przechodzimy do kolejnej planszy. Ze względu na swój charakter i dużą losowość rozgrywki jest to tytuł przede wszystkim dla graczy niedzielnych, którzy szybko załapią, o co chodzi. Prawdziwi wyjadacze jednak nie powinni z Peggle rezygnować, bo gra niesamowicie wciąga i można spędzić długie godziny patrząc na odbijającą się kulkę. Niestety wszystko zależy od farta, co dla niektórych graczy hardkorowych może być pewnego rodzaju wadą – brak dostatecznej kontroli nad rozgrywką. Jeśli jednak nie będzie Wam to przeszkadzać to spędzicie mnóstwo czasu dobrze się bawiąc, a przecież o to właśnie chodzi w grach z PSNu, o lekką niezobowiązującą rozgrywkę. Ostrzegam jednak, że ze znalezieniem przeciwników online może być duży problem, a sama grafika mogłaby być odrobinkę ładniejsza.

Co mi się podoba:

  • Efekt „jeszcze jednej próby”
  • Urozmaicenia pod postacią różnych mocy postaci
  • Długi tryb wyzwań (Challenge Mode)
  • Potrafi wciągnąć osoby zwykle niegrające
  • Możliwość wrzucania filmików na YouTube

Co mi się nie podoba:

  • Grafika mogłaby być odrobinkę lepsza
  • Pustki online
  • Troszkę za krótki podstawowy tryb gry
  • Praktycznie brak nowości względem innych wersji

Cena: 29zł

Werdykt: Świetne, gdy już nie mamy siły na nic innego i chcemy po prostu odpalić jakąś prostą grę.

Jakość/cena: 4/5 Emieli, jeśli nie macie już innych wersji (nie jest to ocena produktu, a jedynie ocena sensowności zakupu poprzez sklepik Sony)

Opis:

Co mi się podoba:

Co mi się nie podoba:

Cena:

Werdykt:

Opis: Peggle w swojej idei jest bardzo proste – wybieramy kierunek, w którym poleci metalowa kulka i patrzymy jak się odbija od rozstawionych na planszy punktów. Wystarczy, że zbijemy wszystkie czerwone i przechodzimy do kolejnej planszy. Ze względu na swój charakter i dużą losowość rozgrywki jest to tytuł przede wszystkim dla graczy niedzielnych, którzy szybko ogarną rozgrywkę. Prawdziwi wyjadacze jednak nie powinni z Peggle rezygnować, bo gra niesamowicie wciąga i można spędzić długie godziny patrząc na odbijająca się kulkę.

Co mi się podoba:

· efekt „jeszcze jednej próby”

· urozmaicenia pod postacią różnych mocy postaci

· długi tryb wyzwań (Challenge Mode)

Co mi się nie podoba:

· grafika mogłaby być odrobinkę lepsza

· pustki online

· troszkę za krótki podstawowy tryb gry

Cena: 29zł

Werdykt: Świetne, gdy już nie mamy siły na nic innego i chcemy po prostu odpalić jakąś prostą grę.

Reklamy

2 Responses to “Weekend z PlayStation Network (Blue Toad Murder Files, Peggle)”


  1. 1 Shellac
    28 marca 2010 o 19:05

    Peggle to małe mistrzostwo świata,ograne mam już na 2 platformach i ,aż kusi mnie zakup również na PS3,choć maniakiem gry jest moja szanowna narzeczona,która spędziła nad tytułem conajmniej kilkadziesiąt godzin.

  2. 2 h4n5
    29 marca 2010 o 11:36

    Peggle o tak, kupiłem na XBL i PSN i pogrywam w wersje flashowe na PC jak jestem z dala od konsol 🙂 to jedyna gra która nie męczy na ciężkim kacu i nie trzeba się przy niej za mocno skupiać jak człowiek jest nieczeźwy 🙂 Godny następca (albo alternatywa) dla UNO 🙂


Comments are currently closed.

%d blogerów lubi to: