13
Mar
10

Kolejne plotki o następcy DSa z GDC

Relacje z GDC zasadniczo różnią się od relacji z jakichkolwiek innych imprez branżowych. Czy to przy okazji TGSu, czy E3 lub Gamescom – przede wszystkim się ogląda. Nowe trailery, wycinki z rozgrywki czy konferencje. Na Games Developers Conference mamy zaś do czynienia przede wszystkim ze słowem pisanym. Stąd też zwiastunów niewiele, ale pojawiają się interesujące plotki oraz relacje z ciekawych wykładów. Zacznijmy od tych pierwszych – a w zasadzie jednej, ale wracającej na łamy serwisów jak bumerang – następca DS od Nintendo nadchodzi?

Na stronach Game Informera możemy wyczytać, że jacyś bliżej niezidentyfikowani deweloperzy mają już development kity do następcy kieszonsolki Nintendo i porównują je do tych od… Gamecube’a. Podobno autorzy pracujący wcześniej na dwóch ostatnich stacjonarnych konsolach Nintendo (wyżej wymieniona i Wii) bez problemu odnajdą się i teraz.

Jeśli chodzi o samą konsolę, to ma być w niej zawarty akcelerometr (czyli standard powoli już nawet wśród telefonów) oraz dwa jeszcze większe niż w DSie ekrany (czy chodzi tutaj o DSi XL – tego nie sprecyzowano). Ciekawostką jest to, że ma być znacznie mniejsza belka je odgradzająca i będzie można wykorzystywać je jako jeden wyświetlacz. Mam nadzieję, że to się potwierdzi i dostaniemy przenośną platformę wręcz stworzoną do tradycyjnych strzelanek horyzontalnych/wertykalnych.

Mówi się, że Nintendo już być może na E3 zapowie nowy sprzęt, ale jego premiera nastąpi najwcześniej w okresie świątecznym.

Rysław na którejś z ostatnich Dogrywek stwierdził, że nie wierzy w wydaną wkrótce nową konsolę Nintendo – nie w momencie, gdy ich aktualne sprzęty świetnie się sprzedają. Ja ze swojej strony jednak pozwolę sobie nie do końca dowierzać jego słowom, gdyż obecnie znajdujące się na rynku 3 wersje przenośnej konsoli N (DS Lite, DSi, DSi XL) mogą stanowić zbyt duży misz-masz dla niedzielniaków i niewykluczone, że producent będzie chciał jakoś ujednolicić sytuację na rynku eliminując starsze sprzęty. Moc porównywalna z Gamecube stawiałaby DS2 (?) na porównywalnym poziomie z PSP, a to właśnie ta konsola obecnie rządzi na rynku japońskim. Nawet data ogłoszenia wygląda całkiem wiarygodnie. E3 – pierwsza prezentacja, TGS (wątpliwe, ale może Gamescom) – pierwsze wystawienie sprzętu na stoiskach i dla dziennikarzy, Święta – premiera w Japonii, na wiosnę 2011 – wszędzie indziej. Brzmi całkiem smakowicie i realnie.

[źródło]

Reklamy


Twitter

Najpopularniejsze wpisy


%d blogerów lubi to: