04
Mar
10

Zipper olewa MAGa i na jesień wypuści SOCOM 4

Dla części z Was ta wielka niespodzianka Sony okaże się raczej mała, bo jak zwykle prasa branżowa rozdmuchała  zapowiedź GameTrailers i zrobiła z tego kolejną wielką rzecz. Oczywiście fani pozakładali na forach wątki, w których rozkręcały się marzenia o rzeczach wielkich i często niewyobrażalnych. Potem następuje weryfikacja i wszyscy wychodzą zażenowani, że jak to: „to jest ta wielka zapowiedź?”.

SOCOM 4 tak naprawdę jest sporą zapowiedzią z perspektywy fanów, którzy z marką Sony są od dłuższego czasu. Dla mnie SOCOM to jedna z dwóch gier, w które udało mi się w ogóle szczęśliwe pograć na PS2 w sieci i tylko przez nią nie żałowałem, że kupiłem Network Adapter. Nie spodziewałbym się cudów odnośnie jakości samego produktu, bo to w końcu kolejny (sic!) shooter, ale bardzo cieszy, że w końcu robi go Zipper Interactive, a nie Slant Six, które niemiłosiernie schrzaniło SOCOM: Confrontation.

Ojcowie serii powracają, a przy okazji pomimo zapewnień pokazują, że MAG był grą zasadniczo skazaną na porażkę – zwróćcie uwagę, że pomiędzy obiema premierami będzie niewiele więcej niż pół roku różnicy. SOCOM 4 wraca również do standardowej liczby graczy – 32 osoby na jednej mapie to wystarczająco dużo.

Z ciekawostek warto przypomnieć, że społeczność SOCOMa jest w zasadzie najwytrwalsza, jeśli chodzi o sieciowe rozgrywki w tytułach Sony, co oznacza, że pomimo słabej jakości samej gry to w Confrontation grało stale więcej osób niż w Killzone 2 czy Resistance 2. Firma na pewno zwróciła na to uwagę.

Teraz prawdziwe pytanie brzmi czy to oznacza, że na jesień nie zobaczymy już żadnej strzelaniny od Sony? Jakby nie było to już zaczyna się robić tłoczno – Medal of Honor, Call of Duty, SOCOM 4.

[źródło]

Reklamy

5 Responses to “Zipper olewa MAGa i na jesień wypuści SOCOM 4”


  1. 1 SimonX
    4 marca 2010 o 22:08

    na screenach to wygląda całkiem ładnie
    no ale ja nie lubię strzelanek online … co mi po takiej zapowiedzi 🙂

  2. 2 Mariusz
    4 marca 2010 o 23:31

    …to jest ta wielka zapowiedź?

    Pewno dadzą zestaw ze słuchawką Sony 🙂 Nawiasem mówiąc: gdy myślę o SOCOM to mam przed oczami grę tylko i wyłącznie dla fanów-weteranów, w której ciężko jest się odnaleźć zwykłemu, chcącemu sobie trochę postrzelać szarakowi. Być może błądzę, bo nigdy nie miałem styczności z tym tytułem, ale to właśnie z powodu o którym wspomniałem w poprzednim zdaniu.

  3. 3 Qu84
    5 marca 2010 o 12:51

    Jako fan MAGa alergicznie reaguje na nieuzasadnione stwierdzenia typu „MAG był grą zasadniczo skazaną na porażkę”. Moze autor przyblizy mi swoje definicje porazki?

  4. 4 Qu84
    5 marca 2010 o 13:01

    Ale fakt. Zapowiedz nowego SOCOMA moze oznaczac (oby nie) epitafium dla MAGa..

    PS. swoje definicje porazki = swoja definicje porazki.

  5. 5 Beniamin Durski
    5 marca 2010 o 15:04

    Nie chodzi mi o żadne udowadnianie cyferkami czy określenia typu nie sprzedało się 1.5 mln sztuk, więc jest to porażka.

    Chodzi mi dokładnie o to, co napisałeś – zapowiedź SOCOMa = epitafium dla MAG. Przecież prace nad SOCOMem musieli zacząć sporo wcześniej. Trzeba zwrócić uwagę, że obie gry mają bardzo, ale to bardzo podobny target, więc większość graczy z MAG przeskoczy do SOCOMa bezpośrednio (już pomijam CoD i MoH), bo mało kto ma czas grać w więcej niż jedną grę sieciową.

    Inna sprawa to gracze, którzy planowali zakup MAG po wiosennym wysypie, gdy gra troszkę stanieje i teraz mogą się wstrzymać uznając, że już przeczekają do SOCOMa.

    To oczywiście nie znaczy, że do MAG nie wyjdą dodatki czy nagle zamkną serwery.


Comments are currently closed.

%d blogerów lubi to: