04
Mar
10

Patchwork Heroes – czym to jeść?

Japończykom można wiele zarzucić w kwestii produkowania gier na dużych konsolach. Na PS3 i 360 może czują się odrobinkę zagubieni, ale złego słowa nie powiem o ich działaniach, jeśli chodzi o PSP. W końcu to dzięki Japan Studio mogliśmy zagrać w Patapona, LocoRoco czy Echochrome. Wspólny mianownik tych produkcji to specyfika, która zresztą jest ich największą zaletą lub wadą, zależnie od tego czy konkretna gra przypadnie nam do gustu.

Wszystko wskazuje na to, że z Patchwork Heroes będzie bardzo podobnie. Naszym zadaniem będzie obrona wioski i jej mieszkańców przed wielkimi statkami. Jak to zrobić, skoro nie posiadamy maszyn podobnego kalibru? Oczywiście sprytem. Rozgrywka będzie bardzo podobna do starusieńkich gier, w których jeżdżąc punktem odcinaliśmy kolejne fragmenty planszy, a jednocześnie unikaliśmy przeciwników. Tutaj schemat jest ten sam, ale zamiast planszy będziemy poruszać się po tym wielkim okręcie i starać się pozbawić go tak dużej części (liczonej wagowo w tonach), żeby statek nie mógł już lecieć dalej. Żeby nie było za prosto to deweloper urozmaicił rozgrywkę rozrzucając po statku uwięzionych mieszkańców wioski, których będziemy musieli uwolnić i dorzucił licznik, aby zmusić nas do działania.

Wszystko to podane w świetnej, ciepłej stylistyce z dodatkiem rewelacyjnej muzyki, która mam nadzieję nie zostanie zmieniona. Jak na razie, jestem jak najbardziej na tak, ale dla osób niezdecydowanych Sony przygotowało demo, które już w ten czwartek powinno się pojawić na PS Store. Zapowiadają się kolejne miłe chwile z dziwnymi grami wprost z Japonii.

Reklamy

2 Responses to “Patchwork Heroes – czym to jeść?”


  1. 1 Mariusz
    4 marca 2010 o 18:38

    „Naszym zadanie będzie obrona wioski […]” – zadanieM naszym 🙂

  2. 2 Beniamin Durski
    4 marca 2010 o 19:01

    Dzięki, pisanie w nocy ma swoje uroki 🙂 [tak, tak, tłumaczę się…]


Comments are currently closed.

Twitter

Najpopularniejsze wpisy


%d blogerów lubi to: