01
Mar
10

Seryjni mordercy i ich zainteresowania

Seryjny morderca to też człowiek, więc i on może mieć swoje hobby. Wiem, że natychmiastowo nasuwają się skojarzenia z Origami i pewną specyficzną grą Quantic Dream, ale to nie my będziemy zdradzać kto kogo zabija i dlaczego.

Skupimy się na zupełnie kimś innym. Ekwipunek Jasona wskazuje, że urwał się on z planu filmu „Piątek trzynastego”, ale na szczęście jego hobby nie jest tak bardzo krwiste, chociaż można powiedzieć, że wióry lecą, gdy rozkręci swoją piłę.

Proces powstawania dzieła jest dość długotrwały, więc osoby niecierpliwe mogą przenieść się odrobinkę w przyszłość, by podziwiać bardziej dokończonego Bid Daddy’ego. Ja jestem pod wielkim wrażeniem i sam chętnie postawiłbym taką rzeźbę u siebie w ogródku zamiast tych tragicznych krasnali ogrodowych…

[źródło]

<object width=”425″ height=”344″><param name=”m
Reklamy

5 Responses to “Seryjni mordercy i ich zainteresowania”


  1. 1 gurafikku
    1 marca 2010 o 18:56

    Zadziwiające, że Bioshock swoim klimatem ujął na tyle jakiegoś Japończyka, że ten wykonał takie dzieło sztuki 🙂 Sądziłem, że (fuj) zachodnie gry mało ich obchodzą?

  2. 2 arHitekt
    1 marca 2010 o 19:05

    Ha! Rzeźbienie w ludzkich wnętrznościach wyrabia wrażliwość i pewną rękę artysty! Kto by się spodziewał tego po Jasonie 🙂

  3. 3 Karmazynowy
    1 marca 2010 o 19:55

    Ciekawe ile drzew zużył zanim zrobił tak dopieszczoną wersję.

  4. 4 gurafikku
    1 marca 2010 o 20:23

    @arHitekt: lubię struktury organiczne w projektowaniu architektonicznym ;), ale nie sądzisz, że rzeźba z ludzkich wnętrzności ma ograniczony czas ekspozycji? 😀

  5. 5 SimonX
    2 marca 2010 o 07:12

    oż w mordę… mistrz 🙂 ciekawe ile czasu mu to zajęło


Comments are currently closed.

Twitter


%d blogerów lubi to: