24
Lu
10

Jest tu jakiś cwaniak?

W filmie „Chłopaki nie płaczą” cwaniak miał wyskoczyć jedynie z piątki. W tym przypadku, jeśli chcemy naprawdę zacwaniaczyć, potrzeba nam znacznie, znacznie więcej. Sky Crawlers, czyli anime Mamoru Oshiiego i gra na jego podstawie w obu przypadkach zostały ocenione jako solidne, dobre, ale nie wyróżniające się pozycje. Mają jednak to szczęście, że japoński producent Akiyama Kobo postanowił wyprodukować (w linku też więcej zdjęć) jeden z prawdopodobnie droższych gadżetów związanych z anime/grą w historii. Replika samolotu biorącego udział w grze w skali 1/2 (dł.:3825mm, szer.:3870mm) kosztuje bowiem 3.900.000 jenów. Zgodnie z dzisiejszym kursem średnim NBP: sto dwadzieścia siedem tysięcy siedemset dziewięćdziesiąt jeden złotych i trzydzieści groszy. 127791,3PLN. I guzik mnie obchodzi, że jest to zrobione m.in. ze stali i akrylu. Gdybym miał tyle do przepuszczenia na szybko, to naprawdę wolałbym nowe auto. Wierzę jednak, że są tacy, którzy kilka aut już posiadają. W takim wypadku – miłego oglądania.

PS. Zapomniałbym podać linka gdzie można dokonać zakupu – proszę bardzo, tutaj. Po kolei, nie wszyscy na raz.

Reklamy

5 Responses to “Jest tu jakiś cwaniak?”


  1. 1 adekk
    24 lutego 2010 o 20:41

    O! Akurat nazbierałem tyle drobnych w portfelu 😉

  2. 24 lutego 2010 o 21:41

    Cwaniak miał wyskoczyć z 30zł 😉 Tak w ogóle to miło, że jesteście.

  3. 3 deusz
    24 lutego 2010 o 23:00

    A my narzekamy na europejskie ceny kolekcjonerek:)

  4. 4 Otacon
    25 lutego 2010 o 00:05

    Ja narzekam na polskie ceny japońskich figurek roznegliżowanych piczek;)

  5. 25 lutego 2010 o 07:12

    Znam modelarza, który to wykona za 10-20 razy mniej 🙂


Comments are currently closed.

Twitter

Najpopularniejsze wpisy


%d blogerów lubi to: