23
Lu
10

Na co jeszcze może wyjść Street Fighter IV?

Dokładnie tydzień temu firma Capcom zapowiedziała wydanie Street Fighter IV w wersji na iPhone’a. Wybór nowej platformy nie stanowi aż tak dużego zaskoczenia, jeśli przypomnimy sobie, co Yoshinori Ono, producent gry, miał do powiedzenia o przyszłości serii w 2008 roku (wtedy akurat w kontekście wersji na Wii):

Dopóki ludzie będą chcieli grać w SF4, gra może wyjść na cokolwiek – przykładowo nawet na iPhone’a. Naprawdę to mogłaby być którakolwiek platforma, jeśli tylko byłoby to możliwe do wykonania. Poczekajmy więc na dalszy rozwój wydarzeń.

Co znajdziemy w kieszonkowym SF4? Za 9,99$ dostaniemy 8 grywalnych postaci (są nimi Ryu, Ken, Guile, Blanka, Chun-Li, Dhalsim, M. Bison i Abel), 3 tryby (trening, turniej i multiplayer po Bluetooth) i oprawę graficzną, stylem nawiązującą do oryginału (oczywiście nie obyło się bez cięć – ale i tak gra prezentuje się wyśmienicie). A co ze sterowaniem? Capcom postawił na wirtualnego krzyżaka i przyciski, wyświetlane na ekranie telefonu (w kilku wariantach do wyboru). Osobiście nieco się obawiam o takie rozwiązanie, ale na dobrą sprawę inaczej nie dało się tego zrobić.

Czy dzięki SF4 bijatyki spopularyzują się na telefonie Apple’a? Ciężko powiedzieć. Ja w tej cenie gry na pewno nie zamierzam kupować (w dodatku już widzę te kolejne DLC z nowymi postaciami, arenami itp.), fanów gatunku może zniechęcić (prawdopodobnie) nieprecyzyjne sterowanie i ogólne uproszczenia. Jest też oczywiście szansa, że Capcom jednak stanie na wysokości zadania i zaoferuje kompletny, udany produkt (w końcu SF to dla firmy na pewno ważna marka). Przekonamy się o tym niedługo – gra pojawi się w AppStore w marcu.

Przy okazji, na co jeszcze może wyjść SF4? Na szybko strzelam, że Facebook! Macie jakieś pomysły?

[za 1UP oraz IGN]

Reklamy

7 Responses to “Na co jeszcze może wyjść Street Fighter IV?”


  1. 1 bdemiel
    23 lutego 2010 o 23:17

    Nie wierzę, że to będzie działać. Nie to żebym miał w planach zakup, bo będąc w pewnym sensie fanem bijatyk wiem, że mógłbym rozwalić iphone’a o ścianę, gdyby ciągle mi nie wchodziły odpowiednie ataki.

  2. 2 gurafikku
    24 lutego 2010 o 00:16

    też jestem sceptycznie nastawiony co do sterowania w grze w której liczy się timing i precyzja, choć w kilku przypadkach byłem bardzo pozytywnie zaskoczony m.in w demie Rock Band

  3. 24 lutego 2010 o 09:37

    oo, nawet Kenner tu jest :]

  4. 4 inzynier
    24 lutego 2010 o 11:37

    .. oczywiście gra może wyjść na wszystko.. nawet na BlackBerry ;]
    A tak z innej beczki.. myślicie, że możliwy jest jakiś spin off (tzn. nie bijatyka w uniwersum SF4)??

  5. 5 Mariusz Borkiet
    24 lutego 2010 o 14:10

    „myślicie, że możliwy jest jakiś spin off (tzn. nie bijatyka w uniwersum SF4)??”
    Ken pomagajacy rozwiazac zagadke Origami Killer w Heavy Rain!

  6. 6 adekk
    25 lutego 2010 o 09:25

    Myślę, że ostatnią rzeczą na jaką mógł wyjść street fighter jest… a zresztą sami zobaczcie ;p

    i kosztuję „tylko” 44 dolary 🙂

  7. 7 CzB
    26 lutego 2010 o 13:05

    adekk

    o co w tym tak naprawde chodzi?


Comments are currently closed.

%d blogerów lubi to: