13
Lu
10

na co apple nie wpadnie, to masarnia nadrobi

iPhone ma wszystko, albo prawie wszystko co jest mi niezbędne w telefonie komórkowym. Uwielbiam go używać i co rusz poznaję jego nowe możliwości. Jest jednak jedna rzecz, która nie dawała spokoju mi, ani zapewne nikomu innemu w tę szalenie ostrą zimę – rękawiczki! A w zasadzie brak możliwości obsługi telefonu w tychże. Na szczęście i na to znalazł się sposób. W Korei Południowej ktoś wpadł na to, że paróweczki CJ Corporation doskonale zastąpią palec i podobno sprzedają się w jakichś chorych ilościach. Dowód, że to działa, pod postacią filmiku, możecie znaleźć zresztą tutaj. Co na to nasze Morlinki? Jeszcze nie wiem, ale nie omieszkam sprawdzić.

Reklamy

10 Responses to “na co apple nie wpadnie, to masarnia nadrobi”


  1. 1 Shellac
    13 lutego 2010 o 17:54

    Na zime jak znalazł:),sam znam ten ból temperatura -15, długa rozmowa, a tu ręce z zimna odpadają.

  2. 13 lutego 2010 o 20:47

    dziala, podtwierdzilem empirycznie 😉

  3. 13 lutego 2010 o 23:19

    Morlinki to nie wiem, ale Berlinki sprawdziłem i działają 😛

  4. 4 gurafikku
    14 lutego 2010 o 00:44

    Nie polecam podwawelskiej czy zwyczajnej kiełbasy – za gruba 😉 Martwi mnie jedynie fakt, że mogę przyciągnąć jakiegoś wygłodniałego kundla z parówką w kieszeni

  5. 5 gurafikku
    14 lutego 2010 o 16:12

    próbowałem podwawelską i zwyczajną – troche za grube 😉 z parówką bałbym się chodzić w kieszeni, żeby nie rzucił się na mnie jakiś wygłodniały wściekły jamnik ;P

  6. 6 inzynier
    15 lutego 2010 o 10:42

    a ja nie wiem czemu np. takie Nike (ma przecież jakiś kontrakt z Apple) nie zrobiło specjalnych rękawiczek… z parówką zamiast palca! 😀

  7. 15 lutego 2010 o 13:15

    Sprawdziłem dla zabawy ponownie. Foto parówki tutaj: http://static2.blip.pl/user_generated/update_pictures/830417_inmsg.jpg

    A filmik z całej (no prawie, chleb i banan się nie załapały) zabawy tutaj:

    Najlepsza zabawa jest dwoma parówkami w Touch Grind (ok 1.10 min) 🙂

    A najlepiej wbrew pozorom steruje się jajkiem, a nie parówką!

  8. 8 k0n
    16 lutego 2010 o 15:35

    Tak naprawdę spisze się wszystko, co w miarę ‚uwodnione’, najlepiej organiczne (ergo – ma podobne przewodnictwo elektryczne od ludzkiego ciała) – swego czasu po touchpadzie laptopa szurałem winogronem (poręczniejsze i bardziej precyzyjne od parówki, jak mniemam) ;]. Widziałem kiedyś gdzieś w sieci prototypy rysików do pojemnościowych touchpadów i touchscreenów, ale w sprzedaży nie przyuważyłem.

  9. 18 lutego 2010 o 08:17

    Niby fajnie, ale co mają powiedzieć wieprzki?

  10. 10 code
    19 lutego 2010 o 11:33

    albo się kupuje dostosowane rękawiczki, albo jeździ parówką 🙂


Comments are currently closed.

Twitter

  • Jak to mawiają: easy cop. 10 hours ago
  • To dropnęło czy nie? 12 hours ago
  • Czy są firmy, które zajmują się przygotowaniem ofert np. dla aut na Otomoto? Nie komisy, sama oferta, fotki etc. 2 days ago
  • Technoznajomi: jaki smartfon tak do 300-400zł, żeby Pokemon GO ruszył i w sumie niewiele więcej? 3 days ago
  • Czego nie cierpię w Japonii: wyciąga z ciebie ostatni grosz tak długo, aż nie przekroczysz progu samolotu. Pokemon… twitter.com/i/web/status/9… 6 days ago

%d blogerów lubi to: