12
Lu
10

mój bohater młodości wraca – tsubasa w ruchu

No nic, widzę, że muszę zmienić tekst o niepublikowaniu trailerów w opisie strony. Ale co zrobić, gdy mój niedawny wpis na Polygamię o Tsubasie wywołał sporo emocji, a teraz trailera żadna polska strona nie kwapi się umieścić na swoich łamach. Pozostają zatem Niezgrani. Szkoda, że zawodnicy są w 3D, jakiś cell-shading by znacznie fajniej wyszedł. To nie ma absolutnie jednak znaczenia jeśli chodzi o zakup – ten przy najbliższej wizycie w Japonii będzie obowiązkowy. Do zestawu do kilkudziesięciu tomów mangi będzie jak znalazł.

Reklamy

12 Responses to “mój bohater młodości wraca – tsubasa w ruchu”


  1. 1 Verudandi
    12 lutego 2010 o 21:17

    Och!
    I nawet będzię podwójny strzał z wyskoku „Braci Tocibana” i tygrysi strzał „Kodżiro”!

    Aż szkoda, że nie mam DSa, aczkolwiek to pewnie i tak poza .jp nie wyjdzie 😉

  2. 2 nikvist
    12 lutego 2010 o 21:30

    Wakabayashi to był gość! Masa wspomnień z dzieciństwa. Aż sobie ustawię nagrywanie Tsubasy na AXN 😉

  3. 3 red.pl
    12 lutego 2010 o 22:16

    Ahh te strzały przebijające siatki, mury… coś pięknego! Przypominają się stare dobre czasy 🙂 . Zawsze kiedy widzę jakieś materiały z Tsubasą w roli głównej myślę sobie: „muszę chyba odkurzyć kasety VHS z odcinkami tego anime”, ale jakoś nie mam odwagi, boję się, że ta seria może nie „wytrzymać” z produkcjami czasów obecnych. Lepiej niech zostanie w głowie i przez sentyment zostanie niedoścignionym wzorem gatunku 🙂 .

  4. 4 Verudandi
    12 lutego 2010 o 22:23

    @red.pl

    Jak tak mam z Sailor Moon, aczkolwiek nadal sie seria broni (jak dla mnie). Za duży sentyment mam 🙂 I aż żałuje że te jubileuszowe DVD japońskie nie mają eng napisów (tapchan, nie mają prawda? Powiedz, że nie maja, bo jak mają to wydam DUŻO pieniędzy!)

  5. 12 lutego 2010 o 22:33

    Mój ulubiony serial z Polonia 1 🙂

  6. 6 deusz
    12 lutego 2010 o 23:03

    Najlepsza manga świata:) Te nieskończenie długie boiska, gdzie z jednej bramki nie było widać drugiej bo przeszkadzała krzywizna Ziemi… klasa:D

  7. 7 Shellac
    13 lutego 2010 o 02:23

    A ja z lat młodości pamiętam serial „Piłkarze”,równie dobry.

  8. 8 red.pl
    13 lutego 2010 o 14:18

    @Shellac
    Grzeszysz kolego grzeszysz 😉 . Piłkarze to dobra seria była, ale Tsubasa to zupełnie inna liga, dosłownie inna, bo mecze były dłuższe niż standardowe 90 minut, w przeciwnym razie skąd by były te długie rozmowy na boisku w trakcie meczu? No i spotkania musiały trwać dłużej bo do przebiegnięcia – jak wspomniał deusz – były kilometry boiska :).

  9. 9 Youzeg
    14 lutego 2010 o 10:10

    Fajnie było by w coś takiego pograć na ‚dużej’ konsoli razem z kumplami. A na DS mnie jakoś nie grzeje. Ale tak czy inaczej gra wygląda klawo 🙂

  10. 10 kubicz
    10 marca 2010 o 01:36

    A ja sie pytam gdzie jest Natureza ? No gdzie ? Jak moglo zabraknac najlepszego pilkarza tej serii ? 😦

  11. 12 Maj 2013 o 12:49

    I do believe all the ideas you have introduced for your post.
    They are very convincing and will certainly work. Still,
    the posts are too short for starters. May you please prolong them a bit from subsequent time?

    Thank you for the post.


Comments are currently closed.

Twitter


%d blogerów lubi to: