Nie tak dawno dość głośna była sprawa, gdzie pewien Japończyk poślubił na Guamie bohaterkę randkowej gry na DSie Love Plus. No trudno, świat boryka się z większymi problemami. Nene z gry Konami przynajmniej mówi. Co innego jednak pewien koreański otaku – ten przekroczył kolejną granicę, gdyż wyszedł za poduszkę. Dakimakura (przytulana poducha z japońskiego) to takie długie jak jamniki poduszki, na poszewkach których drukuje się postacie z anime czy ewentualnie gier. Koreańczyk wyszedł za taką z nadrukiem Fate Testarossa z anime Mahou Shoujo Lyrical Nanoha. Gratulacje stary, rodzice będą zachwyceni.
W rozwinięciu jeszcze kilka zdjęć z wspólnych zajęć powalonego jegomościa i jego wybranki. Ciekawe, czy poduszka woli wspólny rollercoaster, czy wizyty w restauracji.
[źródło]



Już nie mogę się doczekać żeby usłyszeć komentarze w następnej Dogrywce
to nie moze byc prawda.
Z panienką z DSa nie będzie mieć fizycznej przyjemności, a ten? No cóż.. podusia jest miękka to i uczucie mocniejsze ;D
Przynajmniej nie klekocze nad uchem i na zakupach nie przepuści fortuny na pierdoły
sram se do ryja